Błąd nr 1: wrzucasz wszystko do jednego CV
Uniwersalne CV ze wszystkimi umiejętnościami to jeden z częstszych błędów. Pracodawcę nie interesuje prawo jazdy, jeśli stanowisko nie wymaga podróży. Photoshop nie zrobi wrażenia w finansach.
Zasada jest prosta: dla każdej oferty wybierz tylko te umiejętności, które mają wartość na tym konkretnym stanowisku. Resztę lepiej odpuścić.
Skąd wziąć listę odpowiednich umiejętności?
Zacznij od ogłoszenia – większość wymagań jest tam podana wprost. Jeśli jednak ogłoszenie jest skąpe, przejrzyj podobne oferty na innych portalach. Szybko zauważysz, jakie kompetencje powtarzają się na danym stanowisku.
Jak opisywać umiejętności? Konkrety zamiast ogólników
Ogólne sformułowania nic nie mówią rekruterowi, poza tym łatwo je podważyć. Dlatego każdą umiejętność popieraj przykładem, liczbą lub kontekstem.
- Dobra znajomość Excela → Excel: tabele przestawne, makra VBA, VLOOKUP.
- Umiejętność pracy w zespole → koordynacja 5-osobowego zespołu projektowego.
- Zarządzanie projektami → zarządzanie projektami (budżet do 200 tys. zł, metodyka Agile).
- Komunikatywność → prowadzenie prezentacji dla klientów korporacyjnych.
Czego unikać
- Umiejętności miękkich bez kontekstu. Każdy chwali się komunikatywnością i umiejętnością pracy w zespole. Bez konkretnego przykładu to tylko szum.
- Rozbudowanych opisów. Rekruter skanuje CV, nie czyta go w całości. Maksymalnie 3-4 słowa na umiejętność wystarczą. Resztę zachowaj na rozmowę.
- Koloryzowania. Metody takie jak Assessment Center są projektowane właśnie po to, żeby to zweryfikować. Kłamstwo ma krótkie nogi.
